Marcin: Stadion imienia niezgody
Czego władze Zielonej Góry mogą zazdrościć swym odpowiednikom z Gorzowa?
Czego władze Zielonej Góry mogą zazdrościć swym odpowiednikom z Gorzowa?
Pismak ma czasem przesrane na całej linii. Czytaj dalej…
- Halo, halo Władku! Halo, halo Władku! – Nie słyszę cię Robercie… Czytaj dalej…
Robert Dowhan zrezygnował z mandatu radnego, więc ma trochę więcej czasu. I od razu próbuje umówić się z kibicami Stali. W Gorzowie. Na małą ustawkę. Ale orężem nie mają być wyrwane krzesełka ani nawet petardy. Tylko słowa. Czytaj dalej…
Byłem na urlopie, ale tydzień wolnego to strasznie mało. Szczególnie w bardzo miłych okolicznościach przyrody. Czytaj dalej…
Przeglądam różne blogi i zauważyłem, że ich autorzy się chwalą. Jedni zawsze, drudzy często, jeszcze inni tylko czasami. No to ja też. A co! Czytaj dalej…
Dostałem dziś sympatyczny list od imiennika, który spędzał ferie w Czechach. Podzielę się, bo ciekawy. Czytaj dalej…
Mam strasznie mieszane uczucia po czwartkowej gali żużlowej w Zielonej Górze. Z jednej strony fajnie, że w ogóle jest, ale z drugiej… Czytaj dalej…
Nowy rok, sezon i nadzieje, ale metody zostały stare. Prezes Falubazu Robert Dowhan dogadał się w końcu z Grzegorzem Zengotą. Tradycyjnie parafki złożyli na konferencji prasowej. Ku memu zaskoczeniu Dowhan rozpoczął ją od stwierdzenia: „Tak naprawdę to media miały więcej udziału w naszych rozmowach niż my sami”. Czytaj dalej…
Nie podjął jej żaden żużlowiec, trener, mechanik ani prezes. Tylko ja. Osobiście. A było tak. Czytaj dalej…