platforma blogowa portalu gazeta lubuska

Szymon: Lee Richardson

Lee Richardson. Był, jeździł, walczył, wygrywał… Z tym czasem przeszłym nie mogę się pogodzić. Żużel to piękny sport. I zarazem zabójczy.

Czytaj dalej…

Marcin: Przerwany wyścig przerwał jeszcze Kościecha

O sensie wykluczania zawodników w pierwszym łuku pisałem kilka razy na blogu i w „GL”. W niedzielę przekonałem się, że nie wszystkie warianty zastosowania tego przepisu mieściły mi się w głowie.

Czytaj dalej…

Szymon: Trzy prawdy o ataku Golloba

Są w życiu tylko trzy prawdy: święta prawda, tysz prawda i g… prawda – powiedział ks. Józef Tischner. Z trzema takimi prawdami mamy do czynienia także w… żużlu. Od soboty, po śmiałym ataku Tomasza Golloba na Jarosława Hampela w finale Grand Prix w Lesznie.

Czytaj dalej…

Marcin: trzynastka

- Falubaz jedzie dopiero 13 maja w Gorzowie? – zapytał i stwierdził zarazem kolega. – Kawał czasu – skwitowałem. – A przy tym data niezbyt dobra. Niby nie jestem przesądny, ale… Czytaj dalej…

Szymon: Chcieli powiększyć ekstraligę, to mają

W Gdańsku jest tylko jeden zawodnik na miarę elity – Nicki Pedersen. Reszta miałaby kłopot z miejscem w składzie choćby Lechmy Startu Gniezno. I czyj to teraz problem? Klubów, które przygotowały się na walkę o medale. I kibiców, którzy nie chcą oglądać sieczki.

Czytaj dalej…

Szymon: Czarodziejska różdżka Cieślaka

„Tauron może sporo namieszać, naprawdę sporo. Wszyscy się skupią na Falubazie, Stali, Unii, a oni – i to dosłownie – wyjadą zza pleców” – napisał xxx pod moim wróżeniem z fusów. Kurczę, może coś w tym jest. A raczej nie coś, tylko ktoś.

Czytaj dalej…

Szymon: Stal wbiła mnie w fotel

- Nie byłeś na meczu w Gorzowie?! – zapytałem, bo nie wierzyłem, że przyjaciel z północnej części województwa w lany poniedziałek zamienił się w kibica w kapciach. – Wiesz, chciałem też obejrzeć Falubaz. Warto było… – mlasnął złośliwiec. Czyli sezon ruszył na dobre!

Czytaj dalej…

Szymon: Z podwójnej porcji fusów

Przed pisaniem przygotowałem sobie podwójną porcję fusów (taką rozszerzoną, jak nasza ekstraliga, coraz bardziej przaśna pod względem sportowym), chlusnąłem na biurko i… Czytaj dalej…

Marcin: Mniej napinania, więcej śpiewania

Byłem wczoraj na turnieju pożegnalnym Rafała Dobruckiego. Moje odczucia pokrywają się z opinią kibiców. Ktoś zupełnie nie pomyślał, że fani nie wytrzymają zbyt długo w padającym śniegu i przy temperaturze bliskiej zera. Czytaj dalej…

Szymon: Ukazało się podium DMP 2012

Zadzwonił do mnie pan Kazimierz, zaprzyjaźniony kibic spod Głogowa. Powiedział, że już rozłożył fusy i wróżył. I jak przez mgłę ujrzał podium DMP 2012.

Czytaj dalej…