platforma blogowa portalu gazeta lubuska

Marcin: Nie pozwolimy obrażać Myszki Miki

- Halo, halo Władku! Halo, halo Władku! – Nie słyszę cię Robercie… Czytaj dalej…

Szymon: Prezes jedzie na ustawkę

Robert Dowhan zrezygnował z mandatu radnego, więc ma trochę więcej czasu. I od razu próbuje umówić się z kibicami Stali. W Gorzowie. Na małą ustawkę. Ale orężem nie mają być wyrwane krzesełka ani nawet petardy. Tylko słowa. Czytaj dalej…

Szymon: Prezent z gwiazdkami

Przeglądam różne blogi i zauważyłem, że ich autorzy się chwalą. Jedni zawsze, drudzy często, jeszcze inni tylko czasami. No to ja też. A co! Czytaj dalej…

Marcin: Kargule i Pawlaki

Dostałem dziś sympatyczny list od imiennika, który spędzał ferie w Czechach. Podzielę się, bo ciekawy. Czytaj dalej…

Marcin: Media? A może medium?

Nowy rok, sezon i nadzieje, ale metody zostały stare. Prezes Falubazu Robert Dowhan dogadał się w końcu z Grzegorzem Zengotą. Tradycyjnie parafki złożyli na konferencji prasowej. Ku memu zaskoczeniu Dowhan rozpoczął ją od stwierdzenia: „Tak naprawdę to media miały więcej udziału w naszych rozmowach niż my sami”. Czytaj dalej…

Marcin: Magiczne „oczko”

Polska młodzież jest podobno coraz bardziej pokrzywiona, woli komputery i telewizję, a nie sport. Jeśli jednak młodziak zainteresuje się futbolem, koszykówką, zapasami albo żużlem to może być spokojny tylko do momentu, kiedy jest juniorem.

Czytaj dalej…

Marcin: Sami czarodzieje

Kiedy zielonogórski klub pożegnał kapitana Grzegorza Walaska, wielu zaczęło zadawać pytanie: liczą się pieniądze czy magia? A cóż to właściwie jest ta „magia Falubazu”?

Czytaj dalej…

Szymon: Władziu i Robciu w piaskownicy

Akcja rozgrywa się w piaskownicy. Zadowolony Władziu ulepił babkę życia i woła kolegów, żeby się pochwalić. Idą ciekawi, jak wygląda to cudo. Aż tu nagle zza rogu wybiega Robciu, z lisim uśmiechem, rozdeptuje misterną budowlę, pokazuje język i ucieka.

Czytaj dalej…

Szymon: Nadzieja dostała zawału

No i będę musiał wyobrazić sobie Falubaz bez Grzegorza Walaska. Przez długi czas machałem ręką na spiskowe teorie dziejów, ale teraz już nie ma wątpliwości. W piątek wydarzenia nabrały rozpędu, jak w dobrym filmie akcji.

Czytaj dalej…

Szymon: Szaleństwo ZZ-ki

Jak usłyszałem, że prezesi klubów ekstraligi spotykają się w Zielonej Górze, zacząłem zastanawiać się, po co. Może jeden będzie namawiał kolegów, żeby pożyczyli trochę grosza na kontrakt Pedersena. Może inny poprosi o datki na zdobycie licencji. Albo od razu ustalą, że w marcu czy w kwietniu będą renegocjowali umowy z żużlowcami. Ale nie!

Czytaj dalej…