Szymon: Żużlowy świat wstrzymał oddech. Oby się nie udusił
Gdybym mieszkał w Gorzowie lub w okolicach, miałbym zaplanowany fantastyczny weekend. Sobota – Zielona Góra, finał indywidualnych mistrzostw Polski; niedziela – Leszno, mecz Unia – Stal.
Gdybym mieszkał w Gorzowie lub w okolicach, miałbym zaplanowany fantastyczny weekend. Sobota – Zielona Góra, finał indywidualnych mistrzostw Polski; niedziela – Leszno, mecz Unia – Stal.
Nasza wspaniała pogoda sprawiła, że na obejrzenie DPŚ w telewizji musiałem zarezerwować sobotni wieczór, a potem niedzielne popołudnie. Ale warto było. Dla szarż Tomasza Golloba, Jarosława Hampela i Janusza Kołodzieja. A nawet Rune Holty, choć to żużlowiec nie z mojej bajki. Czytaj dalej…
Zadzwonił do mnie fan Falubazu i z miejsca zaskoczył zagadką: ile złotych medali przygotował dla zielonogórzan PZM? Zagiął mnie, ale tylko na chwilę, bo przed meczem w Toruniu sfotografowałem sobie tacę ze złotem. Na pamiątkę. Policzyłem. Było 12. Czytaj dalej…
Pierwszy wpis jest chyba najtrudniejszy… Jak pierwsze kółka po przerwie zimowej, która właśnie się zaczyna. Potraktujcie to, jako próbę toru. Czytaj dalej…