Marcin: Cztery strzały z wieżyczki
Derbów słuchałem w radiu i nie mogłem się na gorąco odnieść do kontrowersyjnych decyzji sędziego, o których mówił kolega sprawozdawca. Obiecałem sobie, że obejrzę powtórkę. Czytaj dalej…
Derbów słuchałem w radiu i nie mogłem się na gorąco odnieść do kontrowersyjnych decyzji sędziego, o których mówił kolega sprawozdawca. Obiecałem sobie, że obejrzę powtórkę. Czytaj dalej…
Tak, dotarły już do mnie wszystkie szutki. I to chyba w poniedziałek czy we wtorek. Co powinien zrobić król Falubaz po meczu w Lesznie? Abdykować! I odkryta właśnie przepowiednia Nostradamusa: W sezonie 2009 Falubaz wyrządzi wiele zła i to zło wróci do Falubazu w sezonie 2010.
Wielkanoc Wielkanocą, ale ja od niedzieli patrzę w niebo. Nie żebym bawił się w Kopernika, po prostu sprawdzam, czy świąteczna ulewa nie zatopi pierwszej kolejki ekstraligi. Czytaj dalej…
Czego władze Zielonej Góry mogą zazdrościć swym odpowiednikom z Gorzowa?
Robert Dowhan zrezygnował z mandatu radnego, więc ma trochę więcej czasu. I od razu próbuje umówić się z kibicami Stali. W Gorzowie. Na małą ustawkę. Ale orężem nie mają być wyrwane krzesełka ani nawet petardy. Tylko słowa. Czytaj dalej…
Akcja rozgrywa się w piaskownicy. Zadowolony Władziu ulepił babkę życia i woła kolegów, żeby się pochwalić. Idą ciekawi, jak wygląda to cudo. Aż tu nagle zza rogu wybiega Robciu, z lisim uśmiechem, rozdeptuje misterną budowlę, pokazuje język i ucieka.
Jak usłyszałem, że prezesi klubów ekstraligi spotykają się w Zielonej Górze, zacząłem zastanawiać się, po co. Może jeden będzie namawiał kolegów, żeby pożyczyli trochę grosza na kontrakt Pedersena. Może inny poprosi o datki na zdobycie licencji. Albo od razu ustalą, że w marcu czy w kwietniu będą renegocjowali umowy z żużlowcami. Ale nie!
Pierwszy wpis jest chyba najtrudniejszy… Jak pierwsze kółka po przerwie zimowej, która właśnie się zaczyna. Potraktujcie to, jako próbę toru. Czytaj dalej…